wtorek, 22 listopada 2016

Dzień 18 / 25.10 /

Rano w namiocie było - 8C.Prawie nie spałam - wysokość  robi swoje.
Wychodzimy około  10 bo czekamy aź zagrzeje  nas słońce.
Podejście  na przełęcz / Nengla la 5400/ męczące ,  ale nie tragiczne.
Na przełęczy wieje bardzo silny  i zimny wiatr.
Schodzimy bardzo nisko bo , aź na 4200 , do  duźe miejscowości nad rzeką- Saldang.Śpimy na terenie szkoły , teraz jest juź przerwa zimowa wiec jest pusto.
Jutro mamy dzień odpoczynku.
 Droga na przełęcz Nengla la



 na przełęczy


 Droga zejściowa do Saldangu

 śniadanie na boisku szkolnym
 szkoła w Saldangu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz