Dwa niezbyt ciekawe dni wzdłuż rzeki.Na koniec drugiego dnia przejście rozlanych rzek w sandałkach, a woda z lodowca.
Aź bolą stopy jak się wyjdzie.
Śpimy cały czas na około 4500, po schowaniu się słońca jest b. zimno .
W nocy było - 15stC
dzieci , ciekawskie, najchętniej by weszły do srodka
Rejon białych obłych kamieni
z nich są murki mani i ogrodzenia
Tu ju bliżej cywilizacji , dzieci mają rowerek- zapewne chiński
dzieci od małego pracują, tu zbierają odchody z jaków , używane do palenia
Na początku pażdziernika lecimy do Kathmandu , stolicy Nepalu . W programie mamy treking w północno-zachodnim Nepalu , jest to rejon typowo tybetański .W trekingu będą uczestniczyły dwie osoby - ja i Marek , no i oczywiście nasza ekipa z agencji trekingowej. Będziemy tam ponad miesiąc , treking jest trudny i przebiegać będzie na dużych wysokościach 4 i 5 tys npm. Ponieważ po drodze raczej nie będzie prądu opis trekingu zrobię dopiero w Tajlandii , którą odwiedzę po Nepalu