Rano w namiocie było - 8C.Prawie nie spałam - wysokość robi swoje.
Wychodzimy około 10 bo czekamy aź zagrzeje nas słońce.
Podejście na przełęcz / Nengla la 5400/ męczące , ale nie tragiczne.
Na przełęczy wieje bardzo silny i zimny wiatr.
Schodzimy bardzo nisko bo , aź na 4200 , do duźe miejscowości nad rzeką- Saldang.Śpimy na terenie szkoły , teraz jest juź przerwa zimowa wiec jest pusto.
Jutro mamy dzień odpoczynku.
Droga na przełęcz Nengla la
na przełęczy
Droga zejściowa do Saldangu
śniadanie na boisku szkolnym
szkoła w Saldangu