W nocy prawie nie spałam , bo nocleg mamy na 5 tys.Było bardzo zimno.Mamy dziś do zrobienia dwie przełęcze 5100 i 5500 , niby z tej wysokości z jakie startujemy to niedużo. Ale przed drugą przełęczą pojawił się silny lodowaty wiatr, myślałam że nie dojdę
Z przełęczy widoki przepiękne , chyba najwspanialsze z dotychczasowych. Widać cały Mustang i przełęcz Khala Patar/ zejście z trekingu wokół Annapurny/.Niestety to nie koniec mordęgi , czekało nas jeszcze zejście 1000m w dół . Nocleg mamy na 4200, niestety po tych zimna wyszła mi
straszna opryszczka.
Na początku pażdziernika lecimy do Kathmandu , stolicy Nepalu . W programie mamy treking w północno-zachodnim Nepalu , jest to rejon typowo tybetański .W trekingu będą uczestniczyły dwie osoby - ja i Marek , no i oczywiście nasza ekipa z agencji trekingowej. Będziemy tam ponad miesiąc , treking jest trudny i przebiegać będzie na dużych wysokościach 4 i 5 tys npm. Ponieważ po drodze raczej nie będzie prądu opis trekingu zrobię dopiero w Tajlandii , którą odwiedzę po Nepalu




