W nocy prawie nie spałam , bo nocleg mamy na 5 tys.Było bardzo zimno.Mamy dziś do zrobienia dwie przełęcze 5100 i 5500 , niby z tej wysokości z jakie startujemy to niedużo. Ale przed drugą przełęczą pojawił się silny lodowaty wiatr, myślałam że nie dojdę
Z przełęczy widoki przepiękne , chyba najwspanialsze z dotychczasowych. Widać cały Mustang i przełęcz Khala Patar/ zejście z trekingu wokół Annapurny/.Niestety to nie koniec mordęgi , czekało nas jeszcze zejście 1000m w dół . Nocleg mamy na 4200, niestety po tych zimna wyszła mi
straszna opryszczka.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz