Dwa niezbyt ciekawe dni wzdłuż rzeki.Na koniec drugiego dnia przejście rozlanych rzek w sandałkach, a woda z lodowca.
Aź bolą stopy jak się wyjdzie.
Śpimy cały czas na około 4500, po schowaniu się słońca jest b. zimno .
W nocy było - 15stC
dzieci , ciekawskie, najchętniej by weszły do srodka
Rejon białych obłych kamieni
z nich są murki mani i ogrodzenia
Tu ju bliżej cywilizacji , dzieci mają rowerek- zapewne chiński
dzieci od małego pracują, tu zbierają odchody z jaków , używane do palenia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz