Szliśmy dziś piękną drogą , niewielkie przewyzszenia.
Widzieliśmy wiele polujacych orłów, widoki przepiękne , pustkowia zupełne , jak byśmy byli na innej planecie.Śpimy na 4600.
Następnego dnia idziemy wielkimi osuwiskami , trawersy na bardzo stromych zboczach .
Spotykamy tam parę Australijczyków w podobnym jak my wieku , miło sobie pogawędzilismy , okazuje się ze nas przebili- są na 45- dniowym trekingu , a w ogóle poraz 20 na trekingu w Nepalu.Śpimy w pięknie położonej wiosce Tore.Przyszły dzieci popatrzeć co się dzieje
, dałam dziewczynom zeszyty i kredki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz