Dziś początkowo idziemy łatwą drogą do Sandingu, też jest tam gompa z XIII w.Po drodze spotykamy lame.Oprowadza nas po świątyni i opowiada na nasze pytania z nią związane.Okazuje się że nikt tu nie mieszka, świątynia otwierana jest raz kiedyś.Lama idzie dalej jak i my do Bhijeru, ma tam rodzinę i obsługuje też tamtejszą gompe.
Bhijeru to cała metropolia, bardzo duża wioska , z porządną szkołą , ufundowaną przez Szwajcarów ,. teraz utrzymywaną przez Francuzów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz