Po śniadaniu - w drogę .
Najpierw idziemy korytem rzeki Jangze , a potem Mousi
Koło 15 dochodzimy do wioski Mouse i tu się rozbijamy.
Wioska wygląda jak wymarła .
Okazuje się że mieszkańcy przeprowadźają się na zimę w cieplejsze , bardziej przyjazne miejsca. Śpimy na 4300.
Yanger gompa
pierwszy raz widzimy stupy zadaszone
czorteny przy gompie
prace dla wioski robione są wspolnie5
Rzeka Mousi
młynek wodny
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz