Czekamy z wyjściem aż do pojawienia się słońca , żeby wyschły oszronione namioty , ale źeby było teź cieplej.Przechodzimy dwa razy przeźycie rozlane potoki, woda lodowata.Trasa dziś wiedzie głębokim kanionem , 1000 w górę.
Po drodze spotykamy karawany jaków
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz